Dziś prezentuję kilka zdjęć z sesji ciążowej Kingi by juz niedługo pochwalić się zdjęciami z sesji noworodkowej malutkiej Blanki.

Dziś prezentuję kilka zdjęć z sesji ciążowej Kingi by juz niedługo pochwalić się zdjęciami z sesji noworodkowej malutkiej Blanki.

Pewnie wszyscy pamiętacie, że w tym roku w sierpniu jak tylko zaczynał się weekend pogoda płatała figla i albo padało albo robiło się zimno. Do sesji brzuszkowej Dagmary i Darka podchodziliśmy dwa razy. Za pierwszym razem nad Warszawą przeszła taka nawałnica, że nie widziałem drogi zza szyby samochodu wracając do domu a za drugim razem…lunęło 15 minut po skończonej sesji.
Efekt pracy sprzed deszczu znajdziecie poniżej.
