Archiwum: December 2012

Dwa miesiące | Indie

Już prawie dwa miesiące minęły od naszego powrotu z Indii a ja wciąż łapię się na tym, że chodzę lewą stroną po ulicach. Siła przyzwyczajenia? Przecież to były raptem 3 tygodnie…
Agra, Jodhpur, Jaipur. Indie.

Ostatnie klatki z Jaisalmer | Indie

A to już naprawdę ostatnie zdjęcia z jak się okazało owocnego fotograficznie Jaisalmer. Panu w okularach stojącemu przed swoim zakładem fryzjerskim wiszę odbitkę. Muszę tylko dopełznąć na pocztę.
Jaisalmer, Indie.

Poranek w Jaisalmer | Indie | Jaisalmer

Pierwszy poranek w Jaisalmer. Pomimo późnej pory (a było koło 7.30) ku mojemu zdziwieniu większość sklepików i “punktów usługowych” była jeszcze zamknięta. Nieliczni sklepikarze ospale rozpoczynali dzień od wypicia “masala czaj” i przejrzenia porannej gazety. Hindusi nie lubią się przepracowywać 🙂
Jaisalmer, Indie.

Jestem gotowy | Indie | Jodhpur

Kolejne z Jodhpuru. Ten przemiły dziadziuś zaraz po mojej propozycji wykonania zdjęcia chwycił dziarsko swoją różową czapkę leżącą gdzieś na wozie, poprawił ją dwa razy i spojrzał w obiektyw jakby chcąc mi powiedzieć “Jestem gotowy!”. Więc pstryknąłem.
Jodhpur, Indie.

To był moment | Indie | Jodhpur

Dyrektor Ogrodu Zoologicznego, zdenerwowany pyta swojego strażnika: Co takiego?? Uciekł nam żółw?? Jak to się stało?? Na to strażnik: Szefie, to był moment!
Takie luźne skojarzenie. Wykonując to zdjęcie nawet nie zauważyłem wnuczka…zsynchronizował się w migawką 🙂
Jodhpur, Indie.